Po tym, jak nasze dziecko zmarło podczas porodu, mój mąż cicho powiedział: „To nie była twoja wina”, po czym cicho wyszedł z pokoju. Pozostałam tam w milczeniu, otępiała z żalu. Wtedy wszedł mój pięcioletni syn, nachylił się i wyszeptał: „Mamo… Chcesz wiedzieć, co się naprawdę stało? Spójrz na to…”

Policja natychmiast wszczęła śledztwo. Pliki na tablecie Niry stały się kluczowym dowodem. Kiedy skonfiskowano telefon Jace’a, odkryto jeszcze więcej – wiadomości między nim a jego kochanką, pielęgniarką o imieniu Ysolde. Ich romans trwał dwa lata, a mniej więcej w tym samym czasie narodził się plan zabicia mnie.

„Pierwotny plan zakładał upozorowanie wypadku” – wyjaśnił funkcjonariusz. „Istnieją dowody na to, że próbowali spaść i uszkodzić hamulce twojego samochodu, ale te próby się nie powiodły”.

Wspomnienia powróciły. Omal nie upadłem na schodach sześć miesięcy wcześniej – Jace stał tuż za mną. Awaria hamulców trzy miesiące wcześniej. Nic z tego nie było przypadkowe.

„Kiedy to nie działało, sięgali po narkotyki” – kontynuował funkcjonariusz. „Powolne zatruwanie w czasie ciąży, aby wywołać poronienie, złamać cię emocjonalnie, a następnie przedstawić twoją śmierć jako samobójstwo. To było metodyczne i głęboko złowrogie”. „

Myślałam o moim dziecku – otrutym, osłabionym dzień po dniu. Jace nawet przełożył wizytę w szpitalu, żeby mieć pewność, że nie przeżyje.

„Za dziesięć milionów dolarów” – powiedział cicho agent.
Aby kontynuować, kliknij przycisk pod reklamą ⤵️

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.