Przez sześć miesięcy pozwalałam mojemu narzeczonemu i jego rodzinie śmiać się ze mnie po arabsku. Myśleli, że jestem po prostu naiwną Amerykanką, która nic nie rozumie. Nie mieli pojęcia, że ​​mówię płynnie po arabsku!

Następnego ranka spakowałam walizki i wyszłam z jego mieszkania. Widać, o czym mówi – i nie wiem, czy ktoś to mówi, ale można to też usłyszeć.

Teraz, później, wiemy, że stoimy blisko najmłodszej siostry Ramiego. Dedykacja była napisana po arabsku:

„Tej nocy nauczyłeś mnie czegoś: nigdy nie zakładaj, że cisza oznacza ciszę. Przepraszam za wszystko”.

Uśmiechnęłam się, czytając to. Bo nie potrzebowałam zemsty, tylko prawdy.

Czasami najpotężniejszą zemstą nie jest gniew, ale litość.

Jeśli wierzę, że szacunek dla języka, kultury i koloru skóry zwycięży, proszę, podziel się tą historią. Chcę, żeby mówił cicho i obrażał każdego.
Jeśli chcesz kontynuować,

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.