„Rozumiem” – powiedział Luca.
Tej nocy ledwo spałam. O wschodzie słońca kupiłam bilet w jedną stronę do Honolulu, spakowałam bagaż podręczny i wyłączyłam udostępnianie lokalizacji. Podczas wsiadania zawibrował mi telefon – Ethan.
Był spanikowany. „Claire, proszę, nie rozłączaj się. Coś się stało na Hawajach”.
Pozwoliłam, żeby cisza przeciągała się, zmuszając go do czekania na moją odpowiedź.
„Hawaje?” – zapytałam spokojnie. „Myślałam, że jesteś w Nowym Jorku”.
„Byłem…” – wyjąkał. „Plany się zmieniły. To skomplikowane. Muszę cię prosić o odblokowanie karty”.
A więc Luca już zareagował. Odrzucony rachunek hotelowy dał Ethanowi jasno do zrozumienia, że stracił kontrolę.
„Co się stało?” – zapytałam.
„Moja karta nie działa” – wyrzucił z siebie, jakby to był problem. „W recepcji powiedzieli, że odrzucono. Utknąłem z opłatami”. Claire, proszę, naprawisz to?
Wyobraziłem go sobie w holu Luki, z cichym głosem, z Madison obok, obserwującą. „Nie mogę naprawić tego, czego nie zepsułem” – powiedziałem. „Ale porozmawiamy o tym, jak wrócisz do domu”.
Zaklął pod nosem. „Nie mogę wrócić do domu. Muszę…”
„Ethan” – przerwałem – „przełącz mnie na głośnik”.
„Co?”
„Głośnik. Teraz”.
Zawahał się, a potem rozległo się kliknięcie. W tle słychać było wyspiarską muzykę. Spokojny, profesjonalny głos – Luca, grający pomocnego menedżera.
„Halo” – powiedziałem wyraźnie. „Tu Claire. Jestem posiadaczem karty”.
Pauza. „Pani Bennett?” – zapytał spokojnie Luca. „Tak, proszę pani”. „
„Chciałabym potwierdzić” – kontynuowałam – „że mój mąż, Ethan Bennett, przebywa obecnie w waszym hotelu”.
Zamieszanie w holu ucichło. Oddech Ethana przyspieszył. „Claire, przestań…”
„Pan Bennett jest zameldowany w pokoju 318” – odpowiedział Luca.
„Czy jest sam?” – zapytałam.
Kolejna pauza, rozmyślna. „Ma gościa”.
Głos Madison zabrzmiał ostro i gwałtownie. „Kto tam?”
Zachowałam spokój. „Jestem jego żoną”.
Przez chwilę słychać było tylko szum klimatyzacji. Potem Ethan szybko się odezwał: „Claire, mogę wyjaśnić. To nie to, na co wygląda. Madison jest koleżanką”. Było spotkanie.
„Na Oahu” – powiedziałam – „w ośrodku wypoczynkowym, z szampanem i zabiegami spa”.
Jego wymówka legła w gruzach.
„Oto, co się stanie” – powiedziałam. „Luca wydrukuje szczegółowy rachunek, wyśle mi mailem podpisane potwierdzenie i nagranie z monitoringu. Przekażę wszystko naszemu prawnikowi. Wymeldujesz się dzisiaj z hotelu mojego brata”.
„Nie możesz tego zrobić!” – krzyknął Ethan.
„Już to zrobiłem” – odpowiedziałam. „Karta została zablokowana. Zmieniłam hasła do konta oszczędnościowego. I jestem w samolocie”.
Ta część w końcu go zbiła z tropu. „Gdzie jesteś?”
„Honolulu” – powiedziałam. „Ląduję za trzy godziny. Wynoś się stąd, zanim tam dotrę”.
Madison coś wymamrotała – trochę zniewagę, trochę zrozumienie. Potem Ethan błagał: „Claire, proszę. Damy radę. Kocham cię”.
Kiedy wyjrzałam przez okno samolotu, olśniło mnie. „Gdybyś mnie kochał” – powiedziałam – „nie musiałbyś kłamać”.
Zakończyłam rozmowę i napisałam do Luki: „Zrealizuj plan”.
Kiedy wylądowałam, Luca czekał przed odbiorem bagażu w lnianej koszuli; wyglądał bardziej jak mieszkaniec wyspy niż chłopak, który kiedyś odgarniał śnieg obok mnie. Zmierzył mnie wzrokiem od stóp do głów, a potem mocno przytulił.
„Przepraszam” – powiedział.
Jeśli chcesz kontynuować, kliknij przycisk pod reklamą ⤵️
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.