Powered by
GliaStudios
Sędzia odchylił się do tyłu, niewzruszony.
„Więc twierdzi pan, że jest niekompetentny, skoro nie wiedział pan, że jest właścicielem i dyrektorem dużej korporacji?”
Głos Claire się załamał. „Nie wiedzieliśmy – on to ukrywał!”
„I właśnie dlatego” – odparł sędzia – „ta petycja jest całkowicie bezpodstawna”.
Z głośnym brzękiem młotka oznajmił:
„Sprawa zostaje oddalona. Państwo Bennett, proszę przyjąć do wiadomości, że dalsze próby wyzysku finansowego mogą skutkować sankcjami karnymi”.
Claire wybuchnęła gniewem. „Daliśmy mu życie! Na coś zasługujemy!”
Sędzia nawet nie podniósł wzroku.
„Rozprawa odroczona”.
Lucas spokojnie wyszedł, z płucami wypełnionymi ulgą, której nie czuł od lat.
Rodzice go nie kochali, ale kochali pieniądze, które ich zdaniem posiadał.
W kolejnych tygodniach inwestorzy chwalili jego opanowanie, sprawa była opisywana w magazynach biznesowych, a ludzie oklaskiwali jego wytrwałość.
Ale Lucas po prostu wrócił do pracy i skupił się na funduszu na studia, który założył ku pamięci swojego dziadka.
Kilka miesięcy później, przeglądając stare pudła, znalazł list od Richarda.
Napisał:
„Zbuduj życie warte przeżycia, a nie życie warte popisywania się”.
Lucas się uśmiechnął.
W końcu zrozumiał.
Jego sukces nigdy nie polegał na udowodnieniu rodzicom, że się mylą,
ale na udowodnieniu dziadkowi, że miał rację.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.